Z dzieckiem w hotelu

Jeśli masz dzieci z pewnością znasz problem… Planujesz miły wypad z rodziną za miasto i zastanawiasz się jak dogodzić każdemu. Sama lubisz urocze miejsca z luksusowym SPA, Twój mężczyzna zapewne wybrałby hotel z super restauracją i zapleczem sportowym, a dzieci muszą mieć zapewnioną rozrywkę i najlepiej jakiś basen, żebyś Ty miała choć trochę spokoju… Powstaje coraz więcej miejsc spełniających wszystkie te oczekiwania, ale jedno jest wyjątkowe. Magia miejsca to nie tylko luksusowe wnętrza ale i jego filozofia, czyli całe otoczenie, ludzie, obsługa i panujący klimat. Takim miejscem jest z pewnością GrandHotel Tiffi w Iławie, który urzeka niezwykłym designem, położeniem ale i…. najfantastyczniejszą salą zabaw jaką w życiu widziałam. A trochę widziałam i to nie jest tylko moje zdanie. 

Jak dobrać okrycie zimowe odpowiednio do swoich potrzeb?

Rodzajów kurtek zimowych i płaszczy jest mnóstwo. W zasadzie wszystko co sobie wymarzymy jesteśmy w stanie znaleźć dziś w sieci lub uszyć na zamówienie. Kiedyś kurtka zimowa była ortalionowym workiem wypełnionym puchem, a płaszcz wełnianą tubą na guziki lub z paskiem. Obecnie nie ma sztywnych zasad co do kurtki czy płaszcza. Zarówno jedno jak i drugie może być wełniane, kaszmirowe, puchowe, ortalionowe, poliestrowe, bawełniane, itp. Pytanie jaki Ty masz styl i rodzaj sylwetki oraz do czego Ci takowe okrycie potrzebne? Moim zdaniem każda wielozadaniowa kobieta powinna mieć w swojej szafie co najmniej trzy porządne okrycia wierzchnie. Z całym szacunkiem do mody, klasyka zawsze była i będzie trendy.

Detoks tysiąca kwiatów

Słońca coraz mniej, a moje ciało znowu spragnione jest ciepła i zapachu lata… Sposobów na rozgrzanie jest wiele: ciepła herbata, sauna, koc, grzejnik, kochany facet, itp. Ja mam na to inny sposób! Odkąd odkryłam zabieg ‚Detoksu tysiąca kwiatów’ w Dharma Spa, zima wydaje się mniej straszna. W skrócie cała magia tego zabiegu polega na rozgrzaniu i oczyszczeniu ciała łącznie z twarzą (co uwielbiam!). Nie skończę na ‚skrócie’ bo chcę, żebyś poczuła zapach tysiąca egzotycznych kwiatów, który odurza nawet kilka godzin po nałożeniu olejków i rozgrzewa niczym koc elektryczny.

Mój lifestyle

Za oknem jesień, zima puka do drzwi. Nie chcę jej wpuścić, niech nie myśli że szarością wtargnie do mojego życia. Nie tym razem. Jestem kobietą dojrzałą emocjonalnie, świadomą swoich potrzeb i zmysłów. Zima to stan umysłu. Jeśli odpowiednio się do niej przygotujesz, nastawisz, może być całkiem przyjemna… Ileż można chodzić w sandałach i jedwabnych szmatkach? Moda rządzi niemal każdą z nas, uzależnia, ekscytuje. Gdyby ciągle świeciło słońce kiedy założyłabyś ukochany płaszcz wełniany? Stylowa kurtka puchowa lub płaszcz zimowy zalegałby w szafie! Kozaczki na obcasie ciągle w kącie? Nie!

W czym na chłody

Nadchodzą pierwsze jesienne chłody i już zastanawiam się, czy aby jestem gotowa na zimę. Nastaje lekka panika. Czy w mojej szafie jest odpowiednia garderoba na każdą prognozę pogody? Przecież zaraz się zacznie! Wichury, deszcze, mrozy, przeziębienia. Oj nie, tym razem się nie dam! W moim arsenale walki z przymrozkami znajduje się pełno tajnej broni! Najważniejszą jest niezawodny długi płaszcz puchowy, taliowany w pasie, z wysokim kołnierzem, wielkim kapturem i zapinany na suwak, dzięki czemu powiew wiatru nie naruszy wrażliwych nerek. To zdecydowanie must have w każdej szafie! Żaden mróz mnie nie zaskoczy. Innym ukochanym przeze mnie elementem zimowej garderoby jest ocieplana parka z kapturem. Ten uniwersalny ciuch nadaje się do wszystkiego. Lekko luźny krój pozostawia odpowiednio dużo miejsca na sweter, a styl nadaje się do eleganckiej i sportowej stylizacji.

Stylizacja z czerwoną sukienką

Kto powiedział że tylko mała czarna sprawdza się na każde wyjście? Nikt, dlatego mała czerwona również nadaje się moim zdaniem, na niemal każdą okazję. No może poza stypą, ale nie nazywałabym tego ‚wyjściem’. Jedynym problemem z czerwoną sukienką jest jej kolor, bo nie każda kobieta ma odwagę się w nim pokazać. To bzdura jeśli ktoś mówi ‚nie noszę czerwieni bo ten kolor mi nie pasuje’. Odcieni czerwieni jest mnóstwo, a jeden z nich – karmin, pasuje każdemu. Moim skromnym zdaniem do czerwieni trzeba dojrzeć. Wszystkie spełnione, dojrzałe i pewne siebie kobiety które znam, nie boją się czerwieni. Nie jest to też kolor na co dzień.

Masaż Lomi Lomi

Zwykle gdy miałam ochotę na masaż wybierałam opcję relaksacyjnego miziania żeby na koniec intensywnego dnia móc pobujać w obłokach na profesjonalnym stole wprawionej terapeutki. Tym razem jednak biorąc pod uwagę szybki i stresujący tryb życia wybrałam opcję rozluźniającego masażu sportowego w wydaniu hawajskim czyli Lomi Lomi w Dharma Spa. Trochę bałam się mocnego masażu, zrażona bolesnym doświadczeniem sprzed lat, natomiast dzisiaj wrażenia były niesamowite! Balijskie terapeutki w Dharma Spa wiedzą co robią i jeśli ucisk jest za mocny, pytają czy chcemy delikatniej. Ja jednak byłam twarda. Bo warto! Zabieg zaczyna się od obmycia stóp w ziołowych solach. Przez cały czas towarzyszy nam odurzający zapach naturalnych ziół zawartych w olejkach do masażu.

Moje przyjemności

Czy nie uważasz że duże szczęście składa się z małych przyjemności czerpanych każdego dnia? Moim codziennym szczęściem jest świecące słońce, zielona trawa, szczery uśmiech dziecka, pyszna kawa, idealny sernik, ulubiona sukienka, fajny masaż, wykwintna kolacja… Niecodziennym szczęściem są przyjemności nieosiągalne w rytmie tygodniowego biegu. One cieszą najbardziej bo są wyśnione, wymarzone i wyczekane! Pad Thai na Ko Samui, sushi w Tokio, tapasy w San Miguel, musaka na Mykonos, masaż na Bali. O tym marzę uciekając daleko myślami, natomiast gdy nadchodzi weekend wyjeżdżam w nasze piękne polskie rewiry! Tak dużo ich jest! Jakie to szczęście mieszkać w kraju o tylu atrakcjach! Dziś morze, jutro góry, potem Mazury a może Warmia, hmmm??

Witaj na moim blogu!

Nazywam się Miss Tiffi i chcę Ci przedstawić mój świat piękna! Jestem estetką, hedonistycznie podchodzę do życia i cenię sobie luksus. Brzmi próżnie? Lata poznawania świata i ludzi nauczyły mnie, że luksusem jest żyć po swojemu, tak jak chcę, tu i teraz, w swoim stylu, w ukochanych miejscach, z ukochanymi ludźmi. Chcę się otaczać pięknem! Noszę ubrania, z którymi w pełni się utożsamiam. Tutaj nie ma przypadków. Dobrze dobrany i dopasowany outfit to moja druga skóra, taka w której zawsze czuje się dobrze i pewnie, nawet gdy pod nią nie zawsze jest idealnie. Wcale nie musi być! Kobieta spełniona nie przejmuje się już tak bardzo wyglądem jak kiedyś, co nie oznacza że o siebie nie dba. Przeciwnie! Inwestuję w jakość! Świetne kroje, materiały, faktury, marki.