Witaj na moim blogu!

Nazywam się Miss Tiffi i chcę Ci przedstawić mój świat piękna! Jestem estetką, hedonistycznie podchodzę do życia i cenię sobie luksus. Brzmi próżnie? Lata poznawania świata i ludzi nauczyły mnie, że luksusem jest żyć po swojemu, tak jak chcę, tu i teraz, w swoim stylu, w ukochanych miejscach, z ukochanymi ludźmi. Chcę się otaczać pięknem! Noszę ubrania, z którymi w pełni się utożsamiam. Tutaj nie ma przypadków. Dobrze dobrany i dopasowany outfit to moja druga skóra, taka w której zawsze czuje się dobrze i pewnie, nawet gdy pod nią nie zawsze jest idealnie. Wcale nie musi być! Kobieta spełniona nie przejmuje się już tak bardzo wyglądem jak kiedyś, co nie oznacza że o siebie nie dba. Przeciwnie! Inwestuję w jakość! Świetne kroje, materiały, faktury, marki.

Kocham naturalne materiały jak bawełna, len, wełna, kaszmir, jedwab i skóra. Zwracam uwagę na przeszycia, kroje, detale. Wbrew pozorom i temu co czasem sądzą mężczyźni, szczegóły mają znaczenie! Przecież to ważne gdzie są wszyte kieszenie, czy suwak ma kolor złoty czy srebrny, czy kurtka jest krótka czy długa, czy bluzka prześwituje czy nie, czy kolor będzie pasował do karnacji czy nie… Wszystko ma znaczenie! Nie bez powodu pewna mądra głowa wymyśliła dress code, który z kolei jest ważnym elementem savoir-vivre. W mojej szafie zawsze znajdzie się klasyczna mała czarna, biała koszula, eleganckie spodnie, świetnie dopasowane jeansy, marynarka, klasyczny trencz, skórzana kurtka, kilka topów i koszulek. To tzw basic mojej szafy, bo oczywiście na tym się nie kończy… raczej zaczyna! Moja garderoba pęka w szwach! Cała reszta jej zawartości to skarby zbierane przez lata wiernej miłości do mody! Przyznaje szczerze że mój stosunek do ubrań jest zawsze namiętny! Znasz uczucie miłości od pierwszego wejrzenia? Jeśli nie do mężczyzny to z pewnością do butów! Albo do pięknego kaszmirowego płaszcza! Wzdycham na samą myśl o tym. Najpiękniejsze jest to, że taką miłość przeżywam bardzo często, bo przecież mogę! Jest zupełnie niewinna, nieszkodliwa, wręcz pożyteczna. Pozytywnie wpływa na stan ducha i ciała. Wyzwala endorfiny, wzbudza euforię, człowiek czuje że żyje! Uzależnienie? Nieee, czysta pasja.

Nie zawsze mam ochotę biegać po sklepach. Z wiekiem robię się coraz bardziej wygodna i zamieniam chodzenie na klikanie. Najchętniej przy lampce wytrawnego wina. Robienie zakupów w sieci to błogosławieństwo naszych czasów. Nawet jeżeli coś nie do końca pasuje, mogę to bezkarnie zwrócić. Jakie to wygodne! Dzięki temu więcej czasu spędzam na chodzeniu do przyjaciół, kina, czy teatru, niż po sklepach, no i oczywiście mam w czym! Czy Ciebie też nowy świetny ciuch motywuje do wyjścia? Mnie bardzo! Gdy nie ma takowego, płaczę że nie mam się w co ubrać, mimo że oczywiście fizycznie to niemożliwe. Szafa przecież pełna. Jak już wspomniałam, moda, wygoda i piękno to moja pasja. Wiem w czym dobrze wyglądam. Mam swój styl. Zawsze jestem sobą! Jeżeli chcesz mnie bliżej poznać, moje małe prawdy i sekrety, zapraszam na bloga!

1 comment
  1. Cześć, to jest komentarz.
    Aby zapoznać się z moderowaniem, edycją i usuwaniem komentarzy, należy odwiedzić ekran Komentarze w kokpicie.
    Awatary komentujących pochodzą z Gravatara.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *